Charakterystyka |
Ocena |
wygląd opony |
3 |
poziom hałasu |
3 |
amortyzowanie |
5 |
sucha nawierzchnia |
2 |
mokra nawierzchnia |
2 |
jazda po śniegu i lodzie |
- |
jazda w błocie pośniegowym |
|
opory toczenia |
5 |
ścieralność |
- |
awaryjność |
- |
- przejechany dystans: poniżej 2000km
- miejsce użytkowania: przeważnie w mieście
- styl jazdy: umiarkowany
- pojazd: -
- ponowny zakup: Nie
Opinia użytkownika: Niestety, zasugerowałem się dość dobrymi opiniami o tej oponie i kupiłem ostatnio komplet z 35 tygodnia 2015 roku.
Użytkuję samochód z silnikiem 1.6 i mocy 115KM tak więc zwykłe miejskie auto i niestety srodze się zawiodłem już przy pierwszych zrobionych 200 kilometrach.
Zdjąłem zużyte stare letnie opony, które bieżnika już nie miały, założyłem Quadraxery i spotkała mnie niemiła niespodzianka.
Mokra nawierzchnia przy 8 stopniach C - boksowanie kół, bardzo stresująca jazda na łuku bo na kierownicy czuć, że opona cały czas daje znaki, że jest na granicy przyczepności tam gdzie zużyta stara letnia opona kleiła się do drogi.
12 stopni C i absolutnie sucha nawierzchnia - tam gdzie na starej oponie mogłem robić slalom teraz szybki manewr zmiany pasa przy prędkości 50-60km/h kończy się zarzuceniem samochodem i włączeniem systemu kontroli toru jazdy. Tragedia. Opony są ciche do 140km/h, na autostradzie przy przekroczeniu 140km/h włącza się syrena, która trwa do około 155km/h. Ok, można nimi jechać autostradą przepisową prędkością, tylko strach. Teraz czeka mnie kilkadziesiąt tysięcy kilometrów w lekkim stresie bo drugi raz tych opon bym nie kupił i nikomu bym nie polecił. Najgorsze, że oponie nie można ufać w sytuacji awaryjnej (nagła zmiana pasa). NIE POLECAM. Nadają się do miejskiego toczenia się za kapelusznikami w Skodzie.